mozna. Tylko ze nie nazywa sie to rewizja. Mozna zlozyc skarge o wznowienie. postepowania. Trzeba tylko najpierw udowodnic ze w chwili orzeczenia nie mialo. sie wiadomosci o istnieniu tego dowodu i przez to nie zostal on przeprowadzony. przychyli to wowczas sprawa toczy sie dalej. Forum Społeczeństwo Rozwód..i co dalej? Dla niego-rozwód formalność, i to miła. Dla niego prawa do widywania dzieci, i to jak bedzie chciał, Tak czytam sobie dyskusję toczącą się w wątku Asi i zastanawiam się nad bardzo prostym pytaniem: dlaczego ludzie w małżeństwie ze sobą SZCZERZE nie rozmawiają? ROZWÓD I CO DALEJ: najświeższe informacje, zdjęcia, video o ROZWÓD I CO DALEJ; ..ROZWÓD..i co dalej Śr, 27-01-2010 Forum: Rozwód..i co dalej? - kochanka, a rozwód z orzeczeniem winy Kochanek/kochanka w czasie małżeństwa mąż miał kochankę 5 lat temu, przyłapany na gorącym uczynku nie chciał do niej odejść i został z żoną. Konsekwencją braku przygotowania odpowiedzi na pozew, może być bowiem uznanie przez sąd, że pozwany uznaje pozew i przyjmuje twierdzenia strony powodowej. Kwestią istotną jest jednak ustalenie, czy mąż został zobowiązany do złożenia odpowiedzi na pozew, czy tylko pouczony o prawie do złożenia odpowiedzi na pozew rozwodowy. Wiem, ze forum dla formalnych zwiazkow zwanych malzenstwem. Moj zwiazek jeszcze jest nie formalny choc Przed rozwodem Mój ojciec zawsze przychodził z pracy jadł obiad i odrazu na łóżko i telewizor a matka moja sprzatanie gotowanie prasowanie pranie plus zajmowanie się małą mną i po rozwodzie mój ojciec poszedł do swojej matki i stał się wielkim maminsynkiem matka za niego wszystko robiła tak jak moja przed rozwodem szkoda co Tak mysle, ze milo byloby spotkac sie z kims z kim mozna porozmawiac, a ktorzy przeszli przez rozwod. Przyjaciele i rodzina to nie to - niestety po kilku zdaniach rozmowa sie konczy (wcale sie nie dziwie). Rozwód to bardzo cięzki okres w życiu, bo nawet jak tego chcesz to cierpisz. Dużo nerwów, ale nieraz konieczność żeby zacząć nowe, dobre życie, jak nie kochacie się, jak po prostu żyjecie na siłe no i najważniejsze, nie warto czekać z tym bo dzieci są małe, bo to tylko pogarsza sprawę bo widzą jak jest źle między rodzicami i się uczą takich zachowań, najlepiej po RvkeCH. Rozwód to nie tylko koniec związku małżeńskiego. Zagniewani na siebie małżonkowie zwykle pochłonięci są kłótniami, awanturami, potyczkami na sali sądowej w kwestii podziału majątku czy opieki nad dziećmi. Zapominają jednak, że ich pociechy to nie tylko bierni obserwatorzy dramatu rodzinnego, ale również istoty, które przeżywają kryzys głęboko w sercu, niejednokrotnie nie rozumiejąc, dlaczego mama i tata przestali się kochać. Pojawiają się myśli: „A może to przeze mnie rodzice się rozstają?”. spis treści 1. Rozwód 2. Życie po rozwodzie 3. Jak radzić sobie po rozwodzie? 4. Kiedy poinformować dziecko o rozwodzie? 5. Rozwód w oczach dziecka 6. Rozwód rodziców a zachowanie dziecka 7. Nowe życie po rozwodzie rozwiń 1. Rozwód Rozwód zajmuje drugie miejsce na liście najdotkliwszych wydarzeń, które mogą spotkać człowieka. Psychologowie i psychoterapeuci często porównują rozwód do śmierci bliskiej osoby. Człowiek odczuwa wówczas podobne emocje, często nie może się pozbierać po takim doświadczeniu. Problemy w związku zazwyczaj zaczynają się od drobnych nieporozumień, sprzeczek, kąśliwych uwag, oskarżeń. W późniejszym czasie partnerzy mogą uciekać się do takich zachowań jak flirt z innym człowiekiem. W wielu przypadkach dochodzi do zdrad, zarówno o podłożu fizycznym, jak i psychicznym. Skutkiem tego typu zjawisk jest trwały rozpad pożycia, nastepnie separacja, aż w końcu rozwiązanie małżeństwa w sądzie. Zobacz film: "Węgrowska o rozwodzie: "W pięć sekund nie kończy związku. Dojrzewałam do tego przez pół roku"" Człowiekowi, który się rozwodzi często towaszyszą bardzo różnorodne uczucia, takie jak frustracja, zdenerwowanie, bezradność, strach, poczucie winy, smutek, chęć zemsty, obniżone poczucie własnej wartości. Wielu ludzi po rozwodzie boryka sie również ze stanami depresyjnymi. Są to naturalne reakcje emocjonalne na sytuację rozwodu. Emocje te mogą towarzyszyć ludziom przez kilkanaście tygodni lub mięsięcy. Niektóre osoby nie są w stanie wejść w nowy związek, mimo, że od rozwodu upłynęło wiele lat. 2. Życie po rozwodzie Trauma, jaką jest rozwód, powoduje cierpienie i litry wylanych łez. To zupełnie normalne. Nie wolno wstydzić się własnych emocji i otwarcie o nich mówić. Płacz może przynieść zbawienne oczyszczenie. Warto jednak wytłumaczyć sobie, że powrót do całkowitej normalności i rozpoczęte nowe życie po rozwodzie to proces, który musi trwać, może nawet dwa lata. Dlatego pogodzenie się z chandrami i mokrą poduszką od łez to pierwszy krok do otrząśnięcia się z tragedii, jaka nas dotknęła, gdyż tłumienie emocji, smutku i strachu jest bardzo niebezpieczne dla psychiki. Jeśli masz trudności z pogodzeniem się z końcem małżeństwa, skorzystaj z następujących rad. Uświadom sobie, że jest życie po rozwodzie. Pewnego dnia spojrzysz na małżeństwo jako coś, co jest częścią twojej osobistej historii. Jeśli samo wspomnienie skończonego związku sprawia ci ból, zastanów się, czy bardziej szkoda ci małżeństwa, czy niespełnionej wizji związku, jaką miałaś. Zaakceptuj fakt, że nie jesteście już razem. Nie zapominaj, że przed tobą jeszcze duża część życia. Jeśli masz dzieci, pomyśl, że musisz być silna nie tylko dla siebie, ale i dla nich. Bądź dla nich wzorem. Unikaj katastroficznych wyrażeń, kiedy mówisz i myślisz o rozwodzie. „Moje życie się skończyło” lub „Wszystko straciłam” to stwierdzenia, które mogą silnie wpływać na twoje samopoczucie. Potraktuj życie po rozwodzie jako początek, a nie koniec reszty swojego życia. Nie trać czasu na żal. Przeszłości i tak nie zmienisz, natomiast przyszłość należy do ciebie. Teraz trzeba uczyć się, jak żyć po rozwodzie. W tym czasie bardzo ważne są bliskie osoby, które niekoniecznie doradzą, ale wysłuchają ze zrozumieniem. Gdy jest bardzo źle i nic oraz nikt nie pomaga, warto zastanowić się nad wizytą u psychologa. To nic wstydliwego! Poznaj kilka praktycznych wskazówek, jak poprawić sobie humor, aby życie po rozwodzie nabrało kolorów. Niby drobnostki przynoszące chwilową przyjemność, ale stosowane konsekwentnie i regularnie potrafią zdziałać cuda, odbudować utraconą przez rozwód pewność siebie, radość życia i wiarę w lepsze jutro. Najlepszym lekiem na rozwód jest: Spotkanie z koleżanką, może także rozwódką. Nikt tak dobrze nie zrozumie konkretnej sytuacji, jeśli sam jej nie przeżył. Poza tym spotkanie wśród ludzi i rozmowa na luźne tematy pomagają zapomnieć o problemach spowodowanych przez rozwód. Jeśli mieszkasz w miejscu, gdzie kiedyś mieszkaliście razem – przemebluj je. Wyrzuć jego ulubiony fotel, a nie będziesz musiała na niego patrzeć i wspominać, jak pięknie w nim wyglądał. Zadbaj o siebie. Nic tak nie poprawia humoru kobiecie jak to, że czuje się piękna. Zabiegi fryzjerskie, kosmetyczne, nowe ubranie – to wszystko doda ci animuszu. Rekomendowane przez naszych ekspertów 3. Jak radzić sobie po rozwodzie? Kiedy uporasz się z pierwszymi, trudnymi chwilami po rozwodzie, czas na kolejny etap dochodzenia do siebie. Określ nowe relacje z byłym mężem. Od teraz macie działać wspólnie dla dobra swoich dzieci. Rozmawiaj z dziećmi. Wytłumacz im, co się dzieje, i że będzie lepiej. Zrób plan. Oceń swoją sytuację finansową. Miej świadomość, jak będzie wyglądało twoje życie z jednym źródłem dochodu. Nie wstydź się poprosić o pomoc swoich przyjaciół. Ich wsparcie może pomoże przejść przez trudne chwile. Nastaw się na osiągnięcie sukcesu. Znajdź czas dla siebie. Odrobina egoizmu dobrze ci zrobi. Jeśli jesteś zmuszona zmienić miejsce zamieszkania, pogódź się z tym. Nawet na mniejszym metrażu można stworzyć prawdziwy dom dla siebie i dzieci. Odkryj na nowo swoje pasje. Zastanów się, jakie cele chcesz zrealizować. Spędzaj dużo czasu z dziećmi. Nie utrudniaj im kontaktu z ojcem, nawet jeśli nie układa się między wami najlepiej, nie powinno to odbić się na dzieciach. Ostrożnie wchodź w nowe związki. Nie próbuj związać się z kimś za wszelką cenę. Po rozwodzie ciężko jest na nowo układać sobie życie. Koniec małżeństwa to także definitywne zakończenie ważnego okresu. Smutek, złość i poczucie bezradności są naturalne w takiej sytuacji, jednak nie warto poddawać się czarnym myślom. Tak jak po burzy jest słońce, tak po rozwodzie jest życie. Nie wolno zamykać się w czterech ścianach, trzeba wyjść do ludzi, na zewnątrz. Z czasem ból minie i na nowo będzie można się cieszyć codziennością. Wystarczy tylko chcieć i uwierzyć w siebie. 4. Kiedy poinformować dziecko o rozwodzie? Niepewność tylko przedłuża cierpienie, więc lepiej oboje w miarę spokojnej atmosferze poinformujcie dziecko o waszym rozstaniu, przy czym zaznaczcie, że nigdy nie przestaniecie je kochać. Zwróćcie uwagę na to, co zostanie „po staremu”, a co się zmieni. Nie traktujcie malucha jako powiernika tajemnic ani spowiednika. Jemu i tak jest dostatecznie ciężko w tej sytuacji. Nie zwierzaj się przyjaciołom w obecności dziecka, nie żal się, jak bardzo zawiodłaś się na małżonku czy rozczarowałeś byłą żoną. To tylko przysparza cierpienia smykowi. Ty i twój były partner powinniście bacznie obserwować własne dziecko, patrzeć, jak się zachowuje, gdyż przedłużający się stan smutku, żalu, apatii, braku apetytu, spadku wagi i problemów ze snem może świadczyć o depresji. Nie wolno zbagatelizować tych niepokojących symptomów. Ponadto, uważaj na nowe związki. Dziecko może czuć się zagrożone, zazdrosne o nowego partnera i niegotowe na kolejną rewolucję w swoim życiu. Pamiętaj, że nawet największy parasol ochronny roztoczony nad dzieckiem w czasie rozwodu nie obroni go przed negatywnymi konsekwencjami waszego rozstania. Żadne dziecko nie przechodzi przez rozwód rodziców bez szwanku. Różni się tylko repertuar reakcji pociechy. Pamiętaj, że nie da być się rodzicem za dwoje, a samodzielne wychowywanie smyka to niełatwe wyzwanie. Wato uzbroić się w cierpliwość i skorzystać z pomocy rodziny, przyjaciół czy psychologów. 5. Rozwód w oczach dziecka Rozwód może być prawdziwą traumą nie tylko dla rodziców, ale również dla dziecka. Wyprowadzka mamy albo taty z domu to ogromny szok dla malucha. Jeśli wydaje ci się, że dziecko nic nie rozumie z tego, co zaszło między tobą a współmałżonkiem, jesteś w błędzie. Wasza separacja czy rozwód to bolesne doświadczenia w życiu małego szkraba. W zależności od wieku, reakcje dziecka na rozstanie rodziców mogą być różne. Nawet małe niemowlę reaguje na stres, zdenerwowanie i napięcie mamy albo taty. Chłonie wszystko jak gąbka, chociaż jesteś przekonany, że przecież nie może być świadome kłótni swoich opiekunów. Kiedy dziecko jest w wieku przedszkolnym, zazwyczaj na początku żyje nadzieją, że rodzice wrócą do siebie i wszystko będzie „po staremu”. Kiedy zda sobie sprawę, że rozstanie mamy i taty to fakt, ma poczucie, że straciło na zawsze jedną z najważniejszych osób w swoim życiu. Może wówczas pojawić się agresja skierowana na siebie, dzieci w przedszkolu, rodzeństwo, nauczycielki albo ciebie i partnera. Dziecko przeżywa swoistą traumę, odczuwa dyskomfort, smutek, żal, osamotnienie. Czuje się oszukane. Może zacząć obwiniać się za rozpad waszego małżeństwa albo cofnąć się do wcześniejszych etapów rozwoju, co w psychologii określa się mianem regresji. Bardzo ważne jest, aby pomimo wszystko dzieci nadal czuły się kochane, bezpieczne. Nie wolno obarczać ich opowieściami o potwornościach, jakich dopuścił się eks. Twój eks to ich tata. Tata powinien zostać tatą, niezależnie od tego, że już nie mieszkacie razem. Bardzo ważne jest, aby równo uczestniczył w obowiązkach związanych z dziećmi i angażował się w ich życie po rozwodzie. Mimo że chce ci się płakać, gdy na niego patrzysz, pozwól mu odbierać je ze szkoły, grać w piłkę, zabierać na zakupy czy na basen. Stały kontakt z tatą, który już z nimi nie mieszka, pomaga dzieciom łatwiej zaakceptować zmiany i powoduje, że nie czują się opuszczone. Najważniejsze jednak jest to, aby dzieci nie czuły się winne rozstania rodziców. 6. Rozwód rodziców a zachowanie dziecka Rozwód rodziców może w znaczący sposób wpłynąć na zachowanie dziecka. Psychologowie potwierdzają, że w wielu przypadkach dochodzi do regresji. Regresja to nic innego jak nieświadomy mechanizm obronny wywołany jakąś traumą, sytuacją stresową, rozstaniem rodziców lub śmiercią bliskiej osoby. Dziecku mogą towarzyszyć wówczas następujące zachowania: tiki nerwowe, problemy z zasypianiem, strach przed ciemnością, strach przed duchami, krzyki nocne, obrażanie rodzica, wywoływanie poczucia winy w jednym z rodziców, nadmierna płaczliwość, nadmierna frustracja, problemy z nauką, tęsknota za rodzicem, ssanie kciuka (u przedszkolaków), oddawanie moczu w trakcie snu przez dziecko (u przedszkolaków). Kiedy dziecko jest już w młodszym wieku szkolnym nadal liczy po cichu, że rodzice się ze sobą zejdą, ale przeżywa ogromny smutek, popłakuje i szlocha. Tęskni bardzo za rodzicem, z którym nie mieszka, ale jednocześnie obawia się, że zostanie porzucone przez pozostałych członków rodziny. Może próbować aranżować spotkania mamy z tatą, by ich „ponownie wyswatać”. Kiedy dziecko jest starsze (między dziewiątym, a dwunastym rokiem życia), wyraża silną złość po rozwodzie. Może się buntować, złościć, uciekać się do zachowań agresywnych. Wielu nastolatkom towarzyszy również chęć izolacji, zarówno od rodziców, jak i rówieśników. Nastolatkowie często płaczą w samotności, cierpiąc przy tym z powodu rozstania bliskich mu osób. Dziecko między dziewiątym, a dwunastym rokiem życia często boryka się również z pewnego rodzaju poczuciem wstydu. Czuje się gorsze, mając świadomość, że jego rówieśnicy mają 'normalne rodziny'. Mogą pojawić się również problemy w nauce, złe oceny, problemy z koncentracją, obniżone poczucie własnej wartości. Wielu nastolatków uskarża się także na dolegliwości bólowe i zawroty głowy, nudności, wymioty. Nastolatek może mieć problem również z tym, że jest obciążony opieką nad młodszym bratem lub siostrą. Emocjonalne wspieranie rodzica także dostarcza mu problemów. Przeżywa wówczas konflikt lojalności, po której stronie się opowiedzieć. Skutkiem takiego stanu rzeczy może być zerwanie relacji z rodzicami, nawiązanie kontaktów ze środowiskiem patologicznym, uciekanie się do kradzieży, bójek, agresji słownej. Wielu nastolatków zaczyna w sytuacji stresowej sięgać po alkohol, dopalacze, przypadkowy seks lub narkotyki. Nastolatek może również wykorzystywać rozwód rodziców do tego, by „ugrać coś dla siebie” jako rekompensatę za doznane krzywdy. Może wówczas domagać się drogiego telefonu lub komputera, nowej konsoli, drogiej wycieczki czy wysokiego kieszonkowego. 7. Nowe życie po rozwodzie Gdy brakuje już łez, gdy śmiech coraz częściej gości na twarzy rozwódki, warto wziąć się w garść i zacząć nowe życie po rozwodzie. Należy zamknąć jeden rozdział w życiu i zacząć pisać kolejny. Wspomnienia należy schować głęboko do szuflady, rozpamiętywanie zarówno dobrych, jak i złych momentów, nie przynosi niczego dobrego. Na starość otworzysz pudło ze wspomnieniami i z uśmiechem oraz dystansem powspominasz stare czasy, być może nawet rozwód. Teraz jest czas na naukę, jak żyć po rozwodzie oraz jak budować coś zupełnie nowego. Tu i teraz – od tej pory warto sobie to zdanie ustawić jako motto. Bieżące sprawy, które na czas rozpaczy stały się zaległymi, czekają na załatwienie. Gdy uda się wyprostować i nadrobić zaległości, później pójdzie jak z płatka. W szale zajęć warto zarezerwować choć jeden wieczór w tygodniu na wyjścia towarzyskie. Kontakt z ludźmi, ciekawe miejsca, interesujące wydarzenia, to wszystko może poprowadzić do… nowego związku po rozwodzie. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy Widok Kobieta Temat dostępny też na forum: (7 lat temu) 5 maja 2015 o 14:28 Hej dziewczyny , chciałam się dowiedzieć jak sobie radzicie po rozwodzie? Po jakim czasie udało wam się wszystko ułożyć od nowa? 0 0 ~Mikronezja (7 lat temu) 5 maja 2015 o 15:35 A co rozumiesz pod słowami "ułożyć od nowa"? 2 1 ~ala (7 lat temu) 5 maja 2015 o 19:08 Dla mnie to ten moment, gdy przestaje się patrzeć w przeszłość, a zaczyna się myśleć o przyszłości. 3 0 ~Mikronezja (7 lat temu) 5 maja 2015 o 20:30 W moim przypadku od rozstania minął ponad rok, kiedy rzadziej niż częściej zaczęłam patrzeć w przeszłość. Ale myślę, że chyba nie da się tak całkiem wyeliminować z głowy tego, co było. 1 0 do góry Rozwód to z pewnością jedna z bardziej traumatycznych rzeczy, które mogą się człowiekowi przydarzyć w życiu. Nawet jeśli przebiega w dobrej atmosferze, a stosunki łączące byłych już wkrótce małżonków są poprawne, nigdy nie jest rozwód wydarzeniem, które nie pozostawia śladu. Zawsze pozostaje niesmak porażki i poczucie, że być może coś zostało zaniedbane, coś, co mogło być do uratowania. Jak przeżyć pierwsze tygodnie po rozwodzie? Jakie są kroki, by powrócić do normalności? Niezależnie od tego, czy rozwód kończy małżeństwo z inicjatywy jednej tylko strony czy z inicjatywy stron obydwu, czasami jest jedynym wyjściem. Gdy nie ma widoków ani chęci na ratowanie małżeństwa, jest to lepsze rozwiązanie niż dalsze nieudane próby posklejania związku, zwłaszcza, gdy jego owocem są dzieci. Rozwód jest bardzo ciężkim doświadczeniem, od całej jego upokarzającej procedury aż po układanie sobie życia od nowa – wiele razy będziesz przechodzić przez momenty załamania, braku sił i wiary w lepszą przyszłość. Ale pamiętaj – to wszystko minie, a powrót do normalności nastąpi wcześniej czy później, pomimo tego, że teraz wydaje Ci się to praktycznie niemożliwe. Jak sobie poradzić po rozwodzie? Krok pierwszy: pozwól sobie na łzy Nie próbuj zgrywać bohatera. Kawał Twojego życia właśnie ląduje w koszu i masz prawo czuć ból, żal i ogromny smutek. Jeśli tego potrzebujesz – płacz, ile trzeba. Łzy i szloch to fizyczna reakcja naszego organizmu na stan psychiczny, w którym się znajdujemy. Zdaniem psychoterapeutów nic tak nie pomaga, jak właśnie uzewnętrznienie swoich uczuć. Płacz, krzycz, tup, rzucaj przedmiotami – wyrzuć z siebie negatywne emocje. Krok drugi: rozmawiaj o tym Nie zamykaj w sobie tych emocji, które towarzyszą Waszemu rozwodowi. Uzewnętrznianie ich w postaci płaczu to jedno, jednakże najczęściej potrzebujemy również gruntownego przegadania pewnych spraw. Rozmawiaj więc ze swoimi przyjaciółmi, rodziną. Być może opowiedzenie czegoś na głos pozwoli Ci na spojrzenie na sytuację od całkiem nowej strony i zobaczenie pewnych spraw w nowym świetle? Może to być dla Ciebie sporą pomocą, dzięki której zrozumiesz pewne rzeczy i pozwoli Ci to spać spokojnie. Krok trzeci: profesjonalna pomoc Jeśli nie radzisz sobie ze swoimi uczuciami, być może to czas na skorzystanie z profesjonalnej pomocy. Potrzebna jest zawsze wtedy, gdy nie możesz normalnie funkcjonować, cierpisz na bezsenność, a w ciągu dnia jesteś kłębkiem nerwów. Wykwalifikowany specjalista pozwoli Ci spojrzeć na całą sytuację z dystansem. Będzie wiedzieć, w jaki sposób potrzebujesz przepracować swoje uczucia, by sobie z nimi poradzić. Dzięki tym trzem krokom, uda Ci się przetrwać pierwsze tygodnie po rozwodzie. To nie jest jeszcze etap, by myśleć o tym co dalej – musisz się uporać z tym, co jest teraz. Rozwód: co z dziećmi? Pamiętaj, że w Waszym rozstaniu nie jesteście tylko we dwoje. Najbardziej cierpią Wasze dzieci, o ile są już na tyle duże, by zrozumieć, co się dzieje. Już dwu- czy trzylatki zauważą, że jeden z rodziców nie mieszka dłużej w domu i będzie to dla nich bolesna zmiana. Musicie obydwoje pamiętać, by w tym trudnym okresie zapewnić maluchowi maksymalne wsparcie. Musi wiedzieć, że nadal jest dla Wasz bardzo ważny. Ustalcie pomiędzy sobą zasady opieki nad dziećmi. Jeśli nie potraficie dojść do porozumienia, decyzję za Was podejmie sąd. Niemniej jednak dla dobra maluchów, powinniście nauczyć się komunikacji, która umożliwi wspólne sprawowanie opieki. Nie odcinaj partnera od podejmowania decyzji dotyczących dziecka. Musi nadal być częścią jego życia i mieć wpływ na kluczowe sprawy. Pamiętaj także, by udzielić dzieciom wyjaśnień. Jako członkom Waszej rodziny należą się im one w pierwszej kolejności. Dobrze by było, byście byli obydwoje obecni przy takiej rozmowie. Podkreślcie, że nie ma w tym wszystkim najmniejszej winy dzieci – bardzo często bowiem przypisują sobie one winę za rozpad związku rodziców, nawet wtedy, gdy wydaje się Wam, że nic takiego nie powinno mieć miejsca. Nigdy też nie umniejszaj drugiemu rodzicowi w oczach dziecka. Nie powinno być ono adresatem Twoich gorzkich żali. Nie opowiadaj o doznanej krzywdzie i o zawiedzionych nadziejach – od tego masz rodzinę i przyjaciół. Dziecko nie powinno być Twoim powiernikiem w tych sprawach. Sprawdź: Czy warto się rozwodzić? Nowa miłość po rozwodzie Zapewne, gdy świeżo po rozwodzie usłyszysz pocieszające słowa, że na pewno sobie jeszcze kogoś znajdziesz, to z pewnością uśmiechasz się wtedy ironicznie. Na tym etapie życia nie wierzysz, że możesz jeszcze być w szczęśliwym związku, jednak z bardzo dużym prawdopodobieństwem znajdziesz sobie kogoś, z kim stworzysz nową rodzinę. Zanim poczujesz na to gotowość upłynie jeszcze dużo czasu, ale nie zamykaj się na taką możliwość i nie przekreślaj jej z góry. Co ciekawe! Badania wskazują na to, że drugie poważne związki w życiu, w tym drugie małżeństwa, są bardziej udane od tych, w których zaczynamy być przed trzydziestym rokiem życia. Miłość jest dojrzalsza, cierpliwsza, pełniejsza zrozumienia – kto wie, może będzie miłością aż po grób?