Ewa, Ja zaszłam w kolejną ciążę (po bochemicznej) od razu, w tym samym cyklu, który rozpoczął się wraz z zakończeniem poprzedniej ciąży. 8 czerwca - dodatnia beta. 11 czerwca - beta zaczęła spadać. 13 czerwca - miesiączka. I w cyklu rozpoczętym tą miesiączką, znowu zaszłam w ciążę. Niestety nie udało mi się jej
2. Jestem w ciąży, a moja córka chodzi do przedszkola. Wiem, że choroby zakaźne w ciąży są groźne. Co, jeśli córeczka zachoruje na ospę wietrzną? – Jeśli kobieta nie chorowała w przeszłości na ospę wietrzną, w czasie ciąży może się zarazić od chorego z ospą, bo wirus bardzo łatwo się przenosi. Jednak ryzyko
W czasie menopauzy kobieta nie jest w stanie zajść w ciążę. Dotyczy to poczęcia naturalnego – niski poziom estrogenów, zanikające miesiączki i brak owulacji sprawiają, że zapłodnienie nie jest możliwe. W mediach jednak co jakiś czas pojawiają się informacje, że kobieta po menopauzie została mamą.
Objawy przeziębienia w większości przypadków mijają po kilku dniach. Zdarza się jednak, że utrzymują się dłużej. Jeśli największe nasilenie osiągną po 3–4 dniach, a potem będą stopniowo ustępować, nie ma powodu do niepokoju. W przeciwnym razie wskazana jest wizyta u lekarza. Jak zapobiegać przeziębieniu?
Wpływ kawy na rozwój płodu i przebieg ciąży jest uzależniony od ilości kofeiny spożytej w ciągu dnia przez kobietę ciężarną. Kawa w ciąży jest dozwolona, ale w ograniczonych ilościach. Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia przyszła mama powinna ograniczyć spożywanie kawy do około 2 filiżanek (300 ml) dziennie
niby tabletki nie szkodzą,a jednakpłodność może powrócić nawet po roku,gdzieś to na ulotce wyczytałam,ja zaszłam w ciążę po 2 latach od odstawienia Udostępnij ten post Link to postu
Staż na nauczyciela mianowanego rozpoczęłam 01.09.2019 i miał trwać do 31.05.2022. Zaszłam w ciążę i zwolnienie w ciążowe trwało 22dni do 13.09.2021, a 14.09.2021 urodziłam dziecko i przeszłam na urlop macierzyński. Moje pytanie brzmi- czy mam to liczyć jako ciągłą nieobecność i przedłużyć staż dodatkowo o te 22dni?
W szóstym miesiącu zaczęły się komplikacje. Nie tam, gdzie myślisz. Starałam się nie ulegać emocjom i bacznie obserwowałam nowe nawyki w moim życiu. Ale nie, nie zauważyłem nic szczególnego. Ponieważ w tym czasie nadal zamierzałem pracować, łatwo było śledzić moje kulinarne upodobania. Jadłam to samo co przed ciążą.
Teresa Lipowska o synu Marcinie i wnukach. Uwielbiana przez widzów aktorka nie miała łatwej drogi do spełnienia marzeń o macierzyństwie. Gwiazda bez ogródek opowiadała w mediach o tym, że przez dekadę nie mogła zajść w ciążę. „Byłam zrozpaczona, bo nie wyobrażałam sobie życia bez dzieci. Zdecydowałam się więc na adopcję.
Możliwość zajścia w ciążę w niedługim czasie po urodzeniu dziecka 07 08 urodziłam syna poprzez cc. 06 09 dostałam miesiączke bo nie karmie piersia. 20 10 kochałam sie z mężem bez zabezpieczenia. czy jest możliwe ze zaszłam w ciążę. prosze o szybką odpowiedz bo bardzo sie boje. zosia
FjexG. Witam ! Ostatnio mega się stresuje tym, że mogę być w ciąży, okres spóźnia mi się już dwa dni. Dwa dni przed spodziewanym okresem chłopak ocierał się swoim penisem o moją łechtaczkę, byliśmy bez ubrań, chłopak nie dotknął mnie przy wejściu pochwy ani nie włożył mi penisa do środka, nie było też wytrysku. Jednak w internecie naczytałam się że przez preejakulat też można zajść. Czy jest możliwość aby plemniki przedostały się z preejakulatem do mojej pochwy mimo że chłopak mnie tam nie dotknął? Sytuacja miała miejsce trzy dni temu, jestem zestresowana, zdenerwowana, mam ochotę wymiotować że stresu. Jakie jest ryzyko że zaszłam w ciążę? Czytałam że test mogę wykonać dopiero po 10 dniach ale po takim czasie chyba zwariuję z nerwów. Z góry dziękuje za odpowiedź
fot. Adobe Stock Spis treści: Koronawirus a ciąża – zagrożenia dla mamy i dziecka Czy kobiety w ciąży są bardziej narażone na COVID-19? Opieka na ciężarną z koronawirusem Opieka nad zdrową ciężarną w czasie pandemii COVID-19 Koronawirus a ciąża – jak się nie zarazić Koronawirus a ciąża – zagrożenia dla mamy i dziecka Istnieje mało danych na temat zagrożeń dla ciąży z powodu zakażenia koronawirusem. Kobiety, które zaszły w ciążę na początku pandemii, dopiero rodzą, dlatego niewiele można jeszcze stwierdzić na temat odległych powikłań. Jednak obserwacje dotyczące innych zakażeń wirusowych, pozwalają na pewne przypuszczenia. Z pewnością istnieje niebezpieczeństwo, że zakażenie koronawirusem w ciąży może doprowadzić do utraty ciąży, poronienia lub przedwczesnego porodu, wad wrodzonych, niskiej masy urodzeniowej noworodka czy innych problemów zdrowotnych. Zagrożenia wynikające z zakażenia koronawirusem w ciąży mogą być różne. Zdarzają się przypadki wertykalnego przeniesienia drobnoustrojów (z mamy na płód) i to przede wszystkim budzi niepokój kobiet ciężarnych. Naukowcy pod kierunkiem dr. Alexandra Vivanti'ego, potwierdzili na łamach tygodnika naukowego Nature, że jest możliwa transmisja zakażenia koronawirusem z ciężarnej na płód poprzez łożysko w ostatnich tygodniach ciąży. – Transmisja przez łożysko może powodować zapalenie łożyska i wiremię noworodków. Mogą również towarzyszyć objawy neurologiczne związane z zapaleniem naczyń mózgowych – przeczytamy w pracy na łamach Nature. Jednak trzeba podkreślić, że istnieją na razie pojedyncze opisane przypadki i trudno na ich podstawie o ogólne wnioski. Można w pewnym stopniu opierać się na wiedzy o innych lepiej poznanych schorzeniach. Transmisja chorób takich jak toksoplazmoza, cytomegalia czy różyczka jest różna w poszczególnych miesiącach ciąży. Czasem zakażenie jest niebezpieczne na początkowym, a czasem na końcowym etapie ciąży– wyjaśnia lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Pewnym zagrożeniem dla ciąży są niektóre objawy towarzyszące infekcjom, w tym zakażeniu koronawirusem. Tak jest np. z gorączką, zwłaszcza wysoką w I trymestrze ciąży (objaw dość często występujący u pacjentów z koronawirusem). Wysoka temperatura ciała na początkowym etapie ciąży zwiększa ryzyko wad wrodzonych u dziecka. (Czytaj też: Kaszel w ciąży). Niestety, w przypadku koronawirusa nie mamy jeszcze takiej wiedzy ani badań, aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że nie ma jednoznacznych objawów patologicznych. Jeżeli występowały u zakażonej pacjentki powikłania ciąży w postaci obumarcia płodu czy poronienia, to miały one przyczynę inną niż koronawirus– mówi lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Czy kobiety w ciąży są bardziej narażone na COVID-19? Chociaż nie ma na razie wystarczająco dużo badań wskazujących na to, czy kobiety w ciąży są bardziej podatne na koronawirusa, to w oparciu o dane dotyczące innych koronawirusów (SARS i MERS) można by podejrzewać, że tak jest. Jednak według lek. Andrzeja Zmaczyńskiego, ginekologa-położnika, dzisiaj wszystko wskazuje na to, że ciężarne przeważnie łagodnie przechodzą zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Prawdopodobnie koronawirus u kobiet ciężarnych przebiega łagodniej. Rzadko zdarzają się ciężkie powikłania jak zaburzenia oddychania. Niewydolność oddechowa spowodowana zarażeniem wirusem SARS jest dużo poważniejsza w przypadku np. ptasiej grypy w porównaniu do COVID-19. Przy koronawirusie nie obserwujemy znacznego zaostrzenia– mówi nam lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Ciąża a koronawirus – opieka nad ciężarną z COVID-19 Zakażone koronawirusem ciężarne są konsultowane przez lekarzy i przewożone do dedykowanego szpitala w danym województwie na samo rozwiązanie. Jedynie w pojedynczych przypadkach muszą być pod stałą opieką szpitalną. Jednak zgodnie z zasadami, każdy szpital powinien mieć wydzieloną salę dla pacjentki z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa, na wypadek porodu. Od samego początku epidemii w dedykowanym dla województwa małopolskiego szpitalu do odbierania narodzin od zakażonych koronawirusem kobiet, odbyło się kilkanaście porodów pacjentek z wysokim podejrzeniem zakażenia (z czego jedynie jeden siłami natury) oraz kilka porodów kobiet z potwierdzonym koronawirusem. Wszystkie takie przypadki wykonuje się na oddzielnej sali operacyjnej w osobnym skrzydle szpitala, przy zachowaniu wszelkich zabezpieczeń– mówi lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Opieka nad zdrową ciężarną w czasie pandemii COVID-19 Pandemia wpłynęła również na opiekę nad pacjentkami w ciąży, które nie są zakażone koronawirusem. Niektóre przychodnie czy punkty badań były zamknięte (wiele z nich nadal funkcjonuje na ograniczonych zasadach), co wiąże się z utrudnioną możliwością wykonania podstawowych badań kontrolnych w czasie ciąży. Jednocześnie zalecenia dla ginekologów mówią o ograniczeniu do minimum badań kontrolnych. Warto pamiętać, że ciężarna w dobie pandemii COVID-19, ale też po niej, może konsultować się również z położną. Osobą uprawnioną do prowadzenia ciąży oprócz lekarza jest także położna. Jest instytucja położnej środowiskowej, do której każda ciężarna może się zapisać czy zarejestrować, na takiej samej zasadzie jak do lekarza rodzinnego czy pielęgniarki środowiskowej. Te trzy instytucje (ginekolog, położna, położna środowiskowa – przyp. red.) cały czas działają i są dostępne dla pacjentek– mówi lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Koronawirus a ciąża – jak się nie zarazić Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników – prof. Mariusz Zimmer, wydał rekomendacje dla kobiet w ciąży i ginekologów w czasie epidemii COVID-19. Wskazał, aby wizyty kontrolne, a także badania ginekologiczne, były ograniczone do niezbędnego minimum. Jednocześnie lekarze powinni być dostępni dla pacjentek poprzez kontakt elektroniczny lub telefoniczny. Ponadto kobiety w ciąży powinny stosować się do podstawowych zasad zapobiegania zakażeniu koronawirusem: nosić maseczki w miejscach, gdzie przebywa więcej osób, regularnie myć ręce (również z użyciem środków antybakteryjnych), unikać kontaktu z osobami, u których występują objawy infekcji dróg oddechowych (kaszel, katar, gorączka), ograniczyć wizyty w zamkniętych miejscach publicznych (supermarketach, kinach, galeriach) do niezbędnego minimum. Noszenie maseczek w ciąży oraz używanie płynów do dezynfekcji, budzi niekiedy niechęć albo strach przed szkodliwym wpływem na zdrowie przyszłej mamy i dziecka. Według lekarzy nie ma przeciwwskazań do stosowania środków ochrony osobistej, takich jak maseczki, przez kobiety w ciąży w ramach zapobiegania COVID-19. Często ciężarne zaznaczają, że nie mogą korzystać z maseczek, ponieważ się duszą. Jeżeli faktycznie są one przyczyną duszności, to nie muszą ich nosić. Jednak należy pamiętać, że jest to środek ochrony osobistej, który chroni nas chociażby przed przypadkowym dotykaniem się po twarzy brudnymi rękami. Badania pokazują, że nawet zwyczajna maseczka rozprasza wirusa dookoła. Dlatego ciężarne powinny nosić maseczki w miejscach, gdzie jest to obowiązkowe lub zalecane. Nie ma też dowodów na to, by maska miała negatywnie wpływać na stan płodu – mówi lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Wszystkie środki do dezynfekcji stosowane zewnętrznie są również bezpieczne dla ciąży, nie wykazano ich szkodliwości - zapewnia ekspert. W razie utrudnionej możliwości zastosowania środków ochrony osobistej lub dużego nagromadzenia ludzi, należy zastosować zalecenia dotyczące wietrzenia pomieszczeń, np. otworzyć okno. Koronawirus utrzymuje się w powietrzu, więc jeśli osoba zakażona przebywała w danym pomieszczeniu, wirus może w nim pozostać. Z tego względu należy uważać szczególnie w środkach transportu publicznego, miejscach użytku publicznego oraz pomieszczeniach zamkniętych, jak muzea czy sklepy. Kobieta w ciąży powinna stosować się do zaleceń dwa razy sumienniej– apeluje lek. Andrzej Zmaczyński, ginekolog-położnik z Centrum Medycznego Sublimed w Krakowie. Zakażenie koronawirusem w ciąży może, ale nie musi być groźne. Tak jak w przypadku innych chorób zakaźnych, podstawą jest odpowiednia profilaktyka. W okresie ciąży należy na nią postawić jeszcze mocniej. Źródła: Alexandre J. Vivanti i inni, Transplacental transmission of SARS-CoV-2 infection, Nature [online], [dostęp:] Więcej na temat koronawirusa:Koronawirus a grypa – jak odróżnić objawy?Koronawirus - objawy u dorosłych i dzieci, leczenie, szczepionka, skąd się wziął koronawirusObjawy koronawirusa u dorosłych i dzieci. Jak poznać, czy jesteśmy zakażeni SARS-CoV-2?Czy możemy zarazić się koronawirusem przez oddech? Wiele na to wskazuje Zmaczyńskiginekolog-położnik Specjalista z zakresu położnictwa i ginekologii. Pracuje jako asystent w Oddziale Klinicznym Endokrynologii Ginekologicznej i Ginekologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie oraz jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum. Aktualnie jest w trakcie specjalizacji z ginekologii onkologicznej, podczas której część szkolenia odbył w Klinice Onkologii Ginekologicznej Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Curie w Krakowie, a aktualnie kontynuuje szkolenie w Oddziale Klinicznym Onkologii i Ginekologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Prowadzi zajęcia ze studentami na Wydziale Lekarskim w języku polskim oraz w Szkole Medycznej dla Obcokrajowców w języku angielskim. Jest współtwórcą trenażera do histeroskopii ambulatoryjnej, unikatowego w skali świata. Prowadzi kursy szkoleniowe z histeroskopii diagnostycznej i zabiegowej w Polsce i zagranicą. Interesuje się szczególnie małoinwazyjnymi zabiegami w ginekologii, niepłodności oraz w profilaktyce i diagnostyce nowotworów narządu rodnego. Na co dzień przyjmuje pacjentki w krakowskim Centrum Medycznym Superior. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Witam, zawsze miałam bardzo bolesne miesiączki. W tym okresie wymiotowałam, nie mogłam nic jeść, nawet najmniejszy ruch powodował ogromny ból w podbrzuszu. Po latach okazało się, że winowajcą był torbiel na jajniku. W 2007 roku przeszłam operację wycięcia torbiela. W wypisie ze szpitala napisano, że stwierdzono endometriozę. Przez ok. 5 lat brałam tabletki antykoncepcyjne Yasmin. Kiedy planowaliśmy potomstwo odpowiednio wcześniej przerwałam branie tabletek. Po ponad pół roku nieudanych starań dostałam skierowanie na badania TSH, FT3, FT4, FSH, LH, Estradiol, Progesteron, Prolaktyna, AMH, które zostały wykonane w 2 dniu cyklu. Wyniki załączam w postaci plików wyniki_1 oraz wyniki _2. Ginekolog, do której chodzę stwierdziła, że jest w porządku mimo, że według tego co czytałam na Internecie Prolaktyna i AMH nie wyszły książkowo. Czy powinnam się martwić moimi wynikami? Lekarz także zasugerował, abym mąż się przebadał. W związku z tym wykonał badania nasienia po 9 dniowej abstynencji. Wyniki badań załączam (wyniki_3). W skrócie wszystkie wyniki wyszły w normie, natomiast miał podwyższone Komórki okrągłe. Z tymi wynikami udał się do urologa, który zalecił wykonanie posiewu nasienia oraz badania moczu. Wyniki załączam jako wyniki_4 oraz wyniki_5. Badania wykazały obecność bakterii ENTEROCOCCUS FAECALIS oraz ESCHERICHIA COLI. Dostał dwa antybiotyki, które miały pomóc. Po kuracji zrobił kolejne badania wyniki_6 pokazują, że już tylko jedna bakteria została. Lekarz zalecił inne antybiotyki (Augmentin 1G oraz Gentamecynę 160 mg). Po tej kuracji wyniki_7 pokazują, że nadal ma obie bakterie, ale w mniejszym stężeniu. Gdzie upatrywać naszych problemów z zajściem w ciążę? Jakie leczenie moglibyśmy zastosować aby poprawić nasze wyniki? Czy moja ginekolog ma rację mówiąc, że wyniki są w porządku mimo tych przekroczeń? Aktualnie zaprzestaliśmy prób poczęcia, aby nie ryzykować komplikacji w związku z niepewnymi wynikami naszych badań. Proszę o pomoc i pozdrawiam
Cara bardzo chciała ponownie zostać mamą. Niestety 30-latka trzykrotnie poroniła. Gdy po trudnych doświadczeniach dowiedziała się, że spodziewa się dziecka, była przeszczęśliwa. Na kontrolnym USG czekała na nią kolejna niespodzianka. Lekarka powiedziała jej, że urodzi dwójkę dzieci, które nie są bliźniakami. Jak to możliwe? Zobacz film: "Mały głos, wielka sprawa" spis treści 1. Marzyła o ponownym powiększeniu rodziny 2. Zaszła w ciążę, będąc w ciąży 1. Marzyła o ponownym powiększeniu rodziny Cara Winhold z Teksasu była w siódmym niebie, gdy dowiedziała się, że jest w ciąży. Bardzo długo starała się o dziecko. W 2018 roku 30-latka i jej mąż Blake zostali rodzicami chłopczyka o imieniu Wyatt. Od tego czasu małżeństwo marzyło o ponownym powiększeniu rodziny. Niestety Cara trzykrotnie poroniła. - Po drugim poronieniu trafiłam do szpitala. Dostałam poważnego krwotoku, zemdlałam i musiałam przejść dwie transfuzje krwi. Po tym traumatycznym przeżyciu, przez kilka miesięcy, korzystałam z pomocy terapeuty. Nie mogłam sobie z tym poradzić - tłumaczy. - Gdy po tak trudnych przeżyciach, dowiedziałam się w marcu 2021 roku, że zostanę ponownie mamą, nie mogłam to uwierzyć - dodaje 30-latka. Marzyła o ponownym powiększeniu rodziny (Facebook) Siedem tygodni później kobieta udała się na kontrolne badanie USG. - Bardzo bałam się tego badania. Gdy lekarka powiedziała, że serce dziecka bije, byłam najszczęśliwszą osobą na świecie - wspomina. Jednak to nie był koniec dobrych informacji. - Pani doktor ponownie spojrzała na ekran. Po chwili lekarka powiedziała, że zostanę mamą dwójki dzieci, poczętych w odstępie tygodnia. Zaszłam w ciążę, kiedy byłam już w ciąży - opowiada. 2. Zaszła w ciążę, będąc w ciąży Do takiej anomalii dochodzi niezwykle rzadko i zwana jest ona superfetacją. Superfetacja (łac. superfetatio: "super" - dodatkowy i "fetus" - płód) to inaczej dodatkowe zapłodnienie, a w efekcie dodatkowa ciąża. Zdarza się ona tylko u niektórych kręgowców i polega na zapłodnieniu komórek jajowych owulujących w dwóch następujących po sobie cyklach. Wówczas do jednej zapłodnionej komórki dołącza druga. Zaszła w ciążę, będąc w ciąży (Facebook) Kilka miesięcy później Cara została mamą dwóch wspaniałych chłopców Colsona i Caydena. Kobieta twierdzi, że widzi duże różnice w wyglądzie swoich siedmiomiesięcznych synków. Colson jest zdecydowanie większy od brata. - Moje dzieci przyszły na świat tego samego dnia, a ja kupuję ubranka i pieluchy w dwóch różnych rozmiarach - żartuje. 30-latka uważa, że jej niesamowita, podwójna ciąża była prawdziwym cudem. Dzieli się swoją historią, by dać nadzieję tym, których dotknął dramat poronienia. Cara z mężem i dziećmi (Facebook) - Nasze dzieci to błogosławieństwo. Proszę każdego, kto ma podobne doświadczenia, o to by się nie poddawał. Wiem, jak to jest, gdy bardzo chcesz zostać rodzicem. Pamiętajcie, że po trudnych chwilach zawsze wychodzi słońce. Myślałam, że już nigdy nie będę mamą, a teraz mam trójkę wspaniałych dzieci - podsumowuje. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez polecamy