Obyčejné cvičení s obručí (Hula hop) nemusí být jen jako zábava pro děti, ale dá se efektivně využít i pro účinné procvičení problémových partií. Nenáročné cvičení s obručí vám může změnit postavu a také pomoci při zbavování přebytečných kil s problémových partií. Celebrity jako Beyoncé a Olivia Wilde již vyzkoušeli a zamilovali si toto cvičení.
Příklady cvičení s hula hoop. Zde je několik základních cviků s hula hoop obručí, které můžete vyzkoušet: Základní točení: Obruč si položte na boky a jemně pohupujte boky doleva a doprava, přičemž pohyby musí být rovnoměrné, aby obruč zůstala kolem vašeho pasu. Soustřeďte se na udržení rovnováhy a udržujte
Hula Hop HHW06 HMS to regulowana obręcz do ćwiczeń. Wypustki absorbują drgania, a dołączona piłka grawitacyjna do fitnessu wzmacnia efekty treningu. Ćwiczeni
Jak si vybrat obruč hula hoop? Jak správně vybrat velikost obruče pro děti, dospělé, začátečníky či pokročilé? To vám prozradím v tomto článku.
Krótkie ręce i duże hula hoop to kiepskie połączenie. Jestem zdania, że 80-90cm jest w stanie opanować każdy. Typowe kółka do izolacji mają około 50cm średnicy. Są fajne, można na nich wykonywać mnóstwo trików, nie męczą rąk tak jak wielkie koła, ale do czegokolwiek innego niż do izolacji ciężko je użyć.
Step 3: Measure and Cut Tubing. Before cutting your tubing, you will need to determine the diameter of your hoop. Bigger hoops are easier to use on the body, and advanced hoopers will move into smaller sizes. I recommend around 38" diameter for a beginner hoop.
Hula hop na mięśnie brzucha – odpowiada Lek. Jacek Ławnicki Stosowanie hula-hop po cesarskim cięciu – odpowiada Dr n. med. Bogdan Ostrowski Jak ćwiczyć przy lewowypukłej skoliozie? – odpowiada Mgr Paweł Czarnocki
Hula-hop nie jest to 176 views, 7 likes, 6 loves, 0 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Przedszkole Publiczne "Zielone Ogrody": 曆 „H” jak…. Hula-hop nie jest to takie łatwe jak się wydaje ale Motylki sobie
2.9K views, 46 likes, 0 loves, 2 comments, 12 shares, Facebook Watch Videos from Wilanów - co? gdzie? kiedy? cowwilanowie.pl: Podstawą dobrej pizzy jest jej podstawa ;-) Jak poprawnie kręcić placek
Hula hop - Movit - porównanie cen akcesoriów i odzieży sportowej w sklepach internetowych. Polecamy Movit Hula Hop Odchudzające Z Masażerem 110 Cm Czarny, Movit Koło Hula-Hop Z Masażem Magnetyczne
4b47. Skrupulatnie tłumaczymy, jak spersonalizować hula, żeby było „tym wymarzonym”. Oferta kółek jest całkiem spora. Siadasz przed komputerem z największą bolączką, jaki kolor wybrać, a tu internet zarzuca cię hasłami takimi jak: polypro, HDPE, grubość rurki, cale, piaskowanie, oklejane taśmą, czy kolorowa rura bla bla blabla bla. No i kolor nadal jest problemem, bo okazuje się, że jest jeszcze więcej do wyboru niż przeciętna paleta barw przewiduje. Życie. Ale wybiegamy na przeciw! Zasadniczym pytaniem, które należy sobie zadać przy wyborze kółka, to – po co mi hula? Nie chodzi tu bynajmniej o kwestie ideologiczne, ale o to, czy jestem początkującym, który chce się nauczyć podstaw hulania, tudzież po prostu utrzymać kółko na biodrach, czy też trochę już wymiatam i potrzebuję kółka do breaków lub balansu. Rozpatrzmy przypadek pierwszy, czyli hula dla początkujących. Idealny rozmiar Przy dobieraniu idealnego rozmiaru kółka, trzeba wziąć pod uwagę twój wzrost oraz tuszę. Zaczynając od wzrostu – zmierz odległość od podłogi do kolców biodrowych. Załóżmy, że ta odległość, wynosi 87cm. Warto zaokrąglić ją w górę do 90cm – te kilka centymetrów więcej w niczym nie przeszkadza, a wręcz pomaga. Voilà – średnica hula gotowa! Teraz weźmy pod uwagę tuszę. Twoje ciało, to oś, wokół której porusza się hula. Im ta oś jest większa, tym szybszy ruch trzeba wykonywać – hula szybciej spotyka się z osią. Ma sens? Dlatego jeśli jesteś osobą o bardziej puszystych rozmiarach, warto dodać te 5, czy nawet 10cm ekstra, to zwiększy twój komfort kręcenia. W sklepach najczęściej spotykane są hula z rozmiarówką, co 5cm, czyli np.: 80, 85, 90, 95 i tak dalej. Pamiętaj, że zawsze lepiej jest zaokrąglić w górę wyliczone przez ciebie centymetry. Zamiast 92 wybierz 95 – prościej jest skrócić hula, niż przedłużyć 😉 Są również firmy, które każde kółko robią na zamówienie – rurkę przycinają na dokładny wymiar i oklejają taśmami na życzenie klienta. W tej sytuacji możecie sobie zażyczyć średnicę z dokładnością, co do milimetra. Idealna waga To czego nie chcesz zakupić, jako początkujący, to lekkie hula. Czemu? Bo fizyka. Cięższe hula podczas obrotu, zwiększa swoją wagą siłę odśrodkową, a przekładając to na prostszy język – im cięższe hula, tym mniej pracy własnej musisz włożyć w jego napędzanie. Nie należy się tutaj jednak za daleko zapędzić! Kręcenie kilogramowym hula, może być bolesne, a wcale nie o to chodzi! Hula od 0,5 do 0,7 kg, to w naszym przeświadczeniu wystarczająca waga. Na rynku można spotkać dociążane hula(taką opcję oferuje np. sklep hulafit), którego waga może dochodzić do nawet 5kg. Używa się ich w fitnessie, świetnie nadają się do ćwiczenia mięśni głębokich. Nie należy jednak kręcić nimi zbyt długo – max. 10 min dziennie. W zależności od wagi dociążenia, można dorobić się niezłych siniaków lub obrażeń wewnętrznych. No i da się nimi praktycznie kręcić wyłącznie na talii. O wadze [niedociążonego] hula decyduje grubość rury, materiał oraz gęstość tworzywa, z którego zrobiona jest rura. Tworzywo Materiał, którego używa się do produkcji tego magicznego sprzętu jest ogólnie rzecz biorąc – plastik. A teraz bardziej szczegółowo, bo plastik, to ogromna grupa. Najczęściej spotykanym rodzajem plastiku są: polipropylen – czyli polipro oraz polietylen o dużej gęstości – czyli HDPE. POLYPRO – polipropylen Profesjonalne hula hoopy zachwycają ogromną paletą kolorystyczną – nie musisz (ale oczywiście możesz) okleić je taśmami, ku uciesze zmysłu estetyki. Polypro są bardzo lekkie, wręcz można by powiedzieć, że nie ważą prawie nic. Są stosunkowo sztywne i mocno sprężynują. Polipropylen jest bardzo twardym materiałem i nie jest łatwo go złamać. Nie oznacza to, że się nie da, niemniej trzeba się mocno napracować. Do czego się nadają takie lekkie, sprężynujące kółka? Są idealne do manipulacji w rękach. Dla osób, którym kręcenie na ciele nie sprawia absolutnie ŻADNYCH trudności. Miło i przyjemnie tańczy się z lekkim kółkiem, można je całkiem nieźle rozpędzić, dzięki sprężystości świetnie nadaje się do breaków(czyli szybkiej zmiany kierunku kręcenia), a niewielka waga sprzyja balansowi – ręce, kark i inne części ciała, na których jesteś w stanie balansować, nie męczą się dodatkowo utrzymaniem ciężaru. No i wedgie – do tego ruchu polypro, dzięki sztywności, jest idealne. HDPE – polietylen o dużej gęstości Tak naprawdę niewiele różni się od polypro. Dwie zasadnicze różnice, to po pierwsze – kolor. HDPE nie występuje w przezroczystej wersji. Jego surowa wersja jest mlecznobiała. Po drugie jest mniej sztywny. Dzięki tej giętkości można go składać poprzez skręcanie w ósemkę bez otwierania łącznika – w ten sposób polypro nie złożysz. Jego zasadniczą zaletą jest przyjemne uczucie w dotyku. Jest niezmiernie miły, miękki…no…wręcz przytulaśny. Nadaje się do wszystkiego, co opisane wcześniej, ale z wyłączeniem breaków. To znaczy da się je robić, ale hula najpierw się ugnie, zanim zmieni kierunek, przez co nie da się go tak rozpędzić. Pod wpływem ciepła, czyli np. pozostawieniu na letnim, ostrym słońcu staje się jeszcze bardziej miękkie, a silne naświetlenie sprawia, że naturalny kolor rury matowieje – ogólnie, nie polecamy zostawiania na słońcu. CIEKAWOSTKA Amerykański sklep Hooprevolution oferuje EcoHoop. To przetworzone HDPE, jest określane, jako najbardziej recyklingowy dostępny na rynku plastik. Nawet łącznik jest tu zrobiony z owego esktra-tworzywa. Na tym bycie eco się nie kończy, ponieważ za każde sprzedane EcoHoop zostanie zasadzone 10 drzew! Ta wersja HDPE jest podobno bardziej wytrzymała na różnice temperatur oraz cechuje się dużą wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne. DREWNO W czasach, kiedy plastik nie występował zupełnie, znakomitą część zabawek robiło się z drewna. Także hula hoop, chociaż kiedyś tak się nie nazywało, ale na pewno nie jest ci obca idea toczenia kółka patykiem? Ikea postanowiła chyba przywrócić pamięć o tej zabawie i wprowadziła drewniane hula hoopy do swojej oferty. Jest okrągłe, jest ciężkie, jest śliskie. Do toczenia jak znalazł. ALUMINIUM Materiał używany przede wszystkim wśród cyrkowców. Jest lekkie i bardzo wytrzymałe, może być produkowane w wielu wariantach kolorystycznych. POLIWĘGLAN (polycarbonate) Poliwęglan jest lekkim, bardzo przejrzystym, wręcz szklistym materiałem. Z racji jego twardości bardzo trudno go wyginać, co oznacza, że wystarczy minimalne naprężenie, aby wywołać w takowym hula efekt “sprężyny”. Jego niesamowita przejrzystość oznacza, że można do środka wsypać brokat, żeby błyszczało od środka. Takie hula hoopy można znaleźć niezwykle rzadko i raczej w małych rozmiarach. Z TAŚMĄ, CZY BEZ? Wariantów zdobienia hula jest OGROM! Poniżej uogólnione opisy tych wariantów. Hula bez taśmy Dostępny na rynku wachlarz kolorów rurek dostarcza właściwie każdy kolor, jaki można sobie trzeba wymieniać taśmy(nie zaśmiecamy nią środowiska), zużycie hula nie jest tak widoczne, można je myć wodą i mydłem bez strachu przed odklejeniem się czegokolwiek. wady: hula nie posiada warstwy ochronnej, czyli każdy upadek, a przynajmniej ten na twardą powierzchnię typu beton skutkuje zarysowaniami, mniej lub bardziej widocznymi. Wynikiem zdzierania będzie zmieniająca się faktura hula. Nowe, czyściutkie kółko jest bardzo śliskie. Natomiast takie już bardziej zajechane tę śliskość traci, co samo w sobie wadą nie jest. Proces “stępiania” nowego kółka(czyli rzucanie nim o chropowatą powierzchnię), w celu zwiększenia jego przyczepność jest zjawiskiem spotykanym w naturze. Hula z taśmą od środka To taka pośrednia wersja, w której jedyna taśma, to owijka po wewnętrznej stronie koła, mająca za zadanie przede wszystkim zwiększenie przyczepność podczas kręcenia, a w drugiej kolejności ma spełniać walory estetyczne. Piaskowanie To nic innego jak przejechanie papierem ściernym po wewnętrznej stronie hula w celu zwiększenia jego przyczepności podczas kręcenia. Piaskowanie stosuje się wyłącznie po wewnętrznej stronie. Hula z taśmą elastyczną Taśma elastyczna, to na przykład izolacyjna. Rozciąga się, więc stosunkowo łatwo ją nakleić. Można nałożyć jej kilka warstw w celu “zmiękczenia hula”, albo niewielkiego dociążenia, czy usztywnienia. Nakleić kolejną warstwę można także wtedy, gdy poprzednia już nie wygląda za specjalnie. wady: ta wada dotyczy właściwie większości taśm, ze względu na obecność kleju – zbyt mocne ogrzanie może skutkować stopniowym wyciekaniem kleju. W przypadku taśmy izolacyjnej wystarczy 10min. w ostrym słońcu. Wada numer dwa to zdzieranie – nie polepsza przyczepności, ani nie wygląda szczególnie ładnie. Hula z taśmą nieelastyczną Taśmy nieelastyczne, to te wszystkie piękne, mieniące się cudeńka. To prawda, są urokliwe, jest to ich niezaprzeczalna zaleta. Niestety tu zalety się kończą. wady: taśmy te są dość grube i sztywne, co odczujesz boleśnie podczas pierwszej próby własnoręcznego oklejania hula. Trzeba poświęcić naprawdę sporo czasu i cierpliwości, aby równo i bez wybrzuszeń okleić całe koło. Podpowiedź – potnij taśmę na odcinki, nie próbuj oklejać całą rolką. Wada kolejna, to zdzieranie, o które trochę trudniej niż przy taśmie izolacyjnej…ale nie aż tak trudno – niestety przez brak elastyczności to zdzieranie zdarza się niezwykle szybko. I na tym nie koniec. Zdarta taśma jest bardzo ostra, dlatego jeśli taśma jest już konkretnie zjechana, to może nieźle porysować ciało lub pozaciągać ubranie. To przykład 1,5- rocznej taśmy. Naklejanie kolejnej warstwy nie wchodzi tutaj w grę, więc trzeba wszystko zdrapać do czysta. Tak. To jest równie czasochłonne, jak przyklejanie. No i problem ze składaniem – o ile z taśmą elastyczną, czy w ogóle bez taśmy – część hula-hoopów można składać, o tyle sztywna taśma bardzo szybko się przez to niszczy, mnie się, może nawet pękać. Taśmy te można zastosować do hula ogniowego – klej co prawda nie wycieknie, ale taśma może się osmalić – nie jest „nieskończenie odporna” na wysoką temperaturę. Składane, czy nieskładane? Składane hula, czasami określane mianem „podróżnego” jest bardzo wygodne w transporcie, bo jesteśmy w stanie zmniejszyć jego wielkość o połowę. To istotne udogodnienie, kiedy musimy kompresować swój bagaż do minimum lub znajdziemy się w komunikacji miejskiej w godzinach szczytu. Na rynku dostępnych jest kilka wersji składania kółek. Zaczynając od najpopularniejszej wersji, czyli tzw. „push-button”. W łącznik wbudowany jest sprężynka, której część wystaje ponad hula, aby rozłączyć hula, należy uprzednio wcisnąć wystającą część do środka. Rozłączone hula można ścisnąć w „ósemkę” i spiąć je z powrotem, aczkolwiek producenci nie polecają tej metody ze względu na możliwość uszkodzenia(wygięcia) łącznika przez zbyt duże naprężenie rurki. Bezpieczniej jest je zwinąć, ale nie do końca i zabezpieczyć taśmą klejącą lub sznurkiem, aby zostało w tej postaci na czas podróży. Kolejną opcją jest hula łączone na wcisk. Łącznik(czyli krótki odcinek rurki znajdujący się w hula) ciasno łączy dwa końce rurki. Ten sposób łączenia jest stosowany przy kółkach lekkich. Hula HDPE mają specyficzny sposób składania. Zamiast rozłączania, najzwyczajniej skręca się je w „ósemkę”(można nawet podwójnie). W tym wypadku łącznik nie uszkadza się przez napięcie rurki(HDPE jest miękkie, także to napięcie jest niewielkie), można go natomiast wypracować zbyt częstym skręcaniem. Nie należy przy tym popadać w panikę, da się tę sytuację naprawić. Łącznik jest pokryty niewielką warstwą chropowatej taśmy klejącej(plastra), która ma za zadanie „stawiać opór” przy skręcaniu hula – dzięki niej hula nie rozłącza się podczas kręcenia na ciele. W sytuacji, kiedy hula zbyt łatwo się nam rozłącza, należy siłą rąk rozłączyć kółko, zdjąć starą taśmę, nakleić nową i ponownie połączyć rurkę. Jeśli zaistnieje problem z wciśnięciem łącznika, warto pomóc sobie suszarką i ogrzać wcześniej rurkę(nie łącznik!). Matylda nagrała film, aby lepiej wyjaśnić, jak wygląda skręcanie w „ósemkę”. I ostatnią wersją, jaką można spotkać jest hula rozkładane na części. Nie spotyka się tego dużo „na ulicy”, może dlatego, że koła, w których stosuje się takie rozwiązanie są cięższe. Niestety trudno jest także trafić na „niekwadratowe kółka”. Łącznik musi być tutaj na prawdę dobrze dopasowany, aby po złożeniu hula nie odginało się na do łączenia „push button” może być skręcanie hula na śrubki(wersja hula ogniowego od GORY, kiedy chcemy trenować bez pochodni), albo wewnętrzna gumka, która ściąga do siebie części hula. Wersja z gumką sprawdza się całkiem nieźle…do momentu, kiedy hula dostanie większego pędu. Zaczyna się wtedy rozłączać w trakcie ruchu – potrafi szczypać i ogólnie nie jest to wygodne. Jaką przewagę mają koła, których nie da się złożyć? Przede wszystkim taką, że łącznik się nie zużywa, czyli po pewnym czasie czynnego użytkowania nie zaczniemy odczuwać, że hula nam „klekocze”(konsekwencja wypracowanego lub źle dopasowanego łącznika). Rzadziej stosuje się metodę rozłączania w cięższych kółkach – tam ciężar stanowi dodatkowe utrudnienie i łatwiej o deformację łącznika. Zdecydowanie większą trwałość i komfort w kręceniu zapewni łącznik zamontowany „na stałe”(zanitowany, zespawany, czy wbity gwoździami). Jak dbać o hula? Hula, to sprzęt, który może służyć latami, pod warunkiem, że odpowiednio się z nim obchodzisz. Ogromnie ważne jest tu przechowywanie. Nie przechowuj hula w wersji złożonej. NIGDY. Jasne – zajmuje wtedy mniej miejsca, w sumie o to chodzi, prawda? Jednak opcja składania została stworzona z myślą o transporcie, a nie długotrwałym przechowywaniu. Jeśli rura będzie zbyt długo zgięta, może to spowodować nieodwracalne wygięcie i koło już nigdy nie będzie idealnie okrągłe. Odradzamy także trzymanie hula blisko działającego kaloryfera, czy w mocno nasłonecznionym miejscu. Ciepło grzejnika może spowodować odklejanie się taśmy, słońce natomiast, blaknięcie koloru. Nie wystawiaj hula na ekstremalna temperatury – to dotyczy zarówno już wspomnianego ciepła, jak i zimna. No i ostatnie – jeśli zamoczysz hula z łącznikiem, w którym znajdują się metalowe elementy – upewnij się, żeby dobrze je wysuszyć – nie chcesz przecież, żeby wdała się rdza. zdjęcia własne oraz zapożyczone od:
Artykuł zaktualizowany 25/04/2022 Wiele osób pamięta hula hop, jako zabawkę z dzieciństwa. Choć trzeba wiedzieć, że ten sprzęt jest bardzo często wykorzystywany również na sali ćwiczeń. Ta niedoceniana forma aktywności fizycznej ma naprawdę wiele plusów. Koniecznie sprawdź, jak ćwiczyć z hula hop i jakie efekty przynosi taki trening! Jak kręcić hula hop? Przykładowe ćwiczeniaJakie hula hop kupić?Efekty treningu z hula hop Przy hula hop niebywale ważna jest technika kręcenia. Pozycja wyjściowa jest łatwa – to stanie w lekkim rozkroku z jedną nogą wysuniętą do przodu, a z drugą znajdującą się lekko z tyłu. Kluczowe jest, aby odpowiednio przenosić ciężar ciała z jednej kończyny na drugą. W trakcie ćwiczeń plecy muszą być non stop wyprostowane, a mięśnie brzucha napięte. Wobec tego stale musisz kontrolować swoją postawę. Wbrew pozorom hula hop daje nam dość sporo możliwości na trening. Zawsze przed przystąpieniem, do tak zwanego kręcenia zrób krótką rozgrzewkę. To pozwoli uniknąć kontuzji. Poniżej znajdziesz kilka opcji na wykorzystanie hula hop podczas ćwiczeń: przekładanka – koło należy złapać obiema dłońmi od dołu. Co kluczowe nasze ręce muszą być zlokalizowane blisko siebie. Przechodzisz do ćwiczenia, a zatem uginasz prawą nogę w kolanie i unosisz ku górze. Przekładamy prawą dłoń nad uniesionym udem, tak by koło trafiło do lewej ręki i zmieniasz stronę. W ciągu minuty wykonujesz, jak najwięcej powtórzeń się uda! lasso na dwie ręce – układamy dłonie do pozycji przypominającej modlitwę tyle, że łączymy kciuki. Hula hop wieszamy na rękach i unosimy ramiona do góry. Przez 2 minuty kręcimy obręczą znajdującą się nad głową. klasyczne ćwiczenie, czyli kręcenie hula hop. Kluczem jest płynny ruch, który nie jest ani za szybki ani za wolny. Na tę pozycję poświęcamy 3 minuty, jeśli koło spadnie podnieś je i kontynuuj serię. Jakie hula hop kupić? W sklepach sportowych znajdziemy naprawdę sporo modeli hula hop, między innymi klasyczny gładki model lub ozdobiony wypustkami. Ten pierwszy typ jest najtańszy, trenują na nim dzieci oraz dorośli. Za to wariant wykończony specjalnymi wypustkami to opcja bardzo zaawansowana, czyli dla doświadczonych osób. Co kluczowe nierówna powierzchnia takiego hula hop doskonale masuje ciało, a także zmniejsza cellulit. W sklepach dostępny jest także egzemplarz masujący, ale bez wypustek. Ten produkt składa się z kilku części, dzięki temu można go bez trudu złożyć. Poza tym jest dużo cięższy niż klasyczne hula hop. Dwukolorowe hula hop Wiesz już jakie są modele hula hop, ale musisz jeszcze zdawać sobie sprawę, że podczas doboru tego rodzaju sprzętu powinno się zwrócić uwagę na: rozmiar obręczy – po położeniu bokiem na podłodze i oparciu o kończyny dolne koło ma sięgać do bioder. Ten trik pozwoli idealnie dopasować sprzęt do wzrostu. wagę – najlepiej, aby hula hop ważyło maksymalnie 1,5-2 kg. Cięższe modele są doskonałe dla osób, które chcą zgubić zbędne kilogramy. Solidnie wykonany produkt z wytrzymałego materiału posłuży nam bardzo długo, więc lepiej wydać kilka złotych więcej niż po kilku treningach ponownie kupować nowe hula hop. Dobrze skonsultować zakup, na przykład z trenerem, dzięki temu będziemy mieć pewność, że wybraliśmy najlepszy sprzęt, a co najważniejsze idealnie dobrany do naszych potrzeb. Efekty treningu z hula hop Niestety, ale przy hula hop bardzo ważna jest systematyczność. Tylko, w ten sposób osiągniesz widoczne rezultaty, między innymi wymodelujesz sylwetkę i zgubisz zbędne kilogramy. Ten typ sprzętu sportowego doskonale wypływa na brzuch, dlatego że wzmacnia mięśnie oraz ujędrnia skórę, a także kształtuje talię. Pamiętaj, że rodzaj z zamontowanymi specjalnymi wypustkami jeszcze mocniej działa na ten obszar ciała! Ale trzeba uważać, bo często przy silnych ruchach pojawiają się siniaki, które są wynikiem mikrourazów. Trening z hula hop nie tylko pozytywnie wpływa na brzuch, ale również na ramiona, uda, czy łydki. Tak naprawdę wszystko zależy od tego jakie ćwiczenia wykonujesz z tym sprzętem, bo przecież możliwości jest cała masa. Hula hop przyspiesza metabolizm oraz poprawia nastrój. Trening można zrobić w dowolnym momencie, na przykład podczas oglądania serialu, czy słuchania muzyki. Na tę formę aktywności poświęć więcej niż 30 minut, bo organizm dopiero po takim czasie zaczyna spalać tkankę tłuszczową. Autor bloga Wieloletni praktyk treningu siłowego oraz certyfikowany trener osobisty. Oprócz treningów siłowych uprawiam również biegi na średni dystans oraz jestem propagatorem zdrowej diety i stylu życia.
Gdy byłam małą dziewczynką uwielbiałam kręcić hula-hopem. Pamiętam, że od pierwszej chwili załapałam o co chodzi z tym kręceniem i kręciłam się jak szalona :) Postanowiłam powrócić do hula-hop. Chciałam zachęcić inne dziewczyny do kręcenia kółkiem, ponieważ daje ono naprawdę świetne efekty. Ponoć nawet brzuszki kobiet po ciąży wracają do dawnej formy po samych treningach z hula-hopem. Ćwiczenia możemy wykonywać w domu, wystarczy mieć tylko trochę miejsca. Wrzucam zdjęcie mojego brzucha przed ćwiczeniami. Tutaj mam 62 cm w tali i 73 cm na wysokości zaraz poniżej pępka. Za miesiąc zrobię kolejne zdjęcie dla porównania. Dla Waszej i własnej motywacji. Chcę się przekonać czy regularny trening przyniesie rezultaty :) Mój brzuch przed ćwiczeniami z hula-hop Na początku stycznia, dostałam na urodziny wymarzone, składane hula-hop. Od 5 stycznia zaczęłam pierwszy trening. Nie zależy mi co prawda na schudnięciu, ale chciałabym wzmocnić mięśnie brzucha i wyrobić sobie ładniejsze wcięcie w tali. Pierwszego dnia kręciłam się tylko 5 minut, kolejnego 10 minut, a teraz po 15. Za tydzień przerzucę się na 20minut, a potem może nawet na 30. Moje hula-hop to koło z firmy Empower. Było kupione w Tkmaxxie za 59,99 zł. Nie wiem czy można je kupić w innych miejscach w Polsce. Na amerykańskiej stronie Empower to hula-hop kosztuje 29,99 $. To ja ze swoim hula-hop Empower Kiedyś miałam takie zwykłe hula-hop za 10 zł i nie miałam gdzie go trzymać, mam mało miejsca w mieszkaniu i hula-hop przeszkadzało. Składane hula-hop, to praktyczne rozwiązanie, gdy chcemy zrobić miejsce w pokoju na coś innego lub wziąć je w podróż, na jakiś wyjazd, aby móc ćwiczyć. Koło Empower składa się z ośmiu części, można je włożyć do plecaka czy torby i używać gdzie się chce. To hula-hop jest dosyć ciężkie i na początku ciężko było mi brać swobodne oddechy :) Jednak po paru minutach się przyzwyczaiłam. Dobrze, że jest ciężkie, bo trzeba bardziej spinać mięśnie. Czuję, że pracują, o to chodzi :) Chociaż profesjonaliści się wypowiadają, że waga kółka nie ma wpływu na to, że będzie się mniej lub bardziej chudnąć. Po prostu jeżeli kółko jest za lekkie to ciężko nim kręcić, bo lewdo je czujemy. Jeżeli jest za ciężkie to też niedobrze. Zawsze powtarzam, że we wszystkim najważniejszy jest umiar. :) Hula-hop Empower jest obleczone taką miękką pianką i ma ładny zielony, wiosenny kolorek. Gdy je postawię sięga mi do bioder. Prawidłowo, właśnie taką średnicę powinno mieć hula-hop, aby postawione było na wysokości biodra lub pępka. Producent obiecuje, że godzina kręcenia hula-hopem to 420 spalonych kalorii. To naprawdę sporo. Myślę, że ćwiczenia z kołem mogą pomóc osobom, które chcą zrzucić parę centymetrów z brzuszka. Jeżeli ktoś nigdy nie kręcił hula-hopem to może mieć trudności w załapaniu tego ruchu, aby w ogóle utrzymać koło na brzuchu, aby nie spadało. Wierzę jednak, że jeżeli ktoś ma odpowiednią motywację to się nauczy. Pomocne mogą być liczne filmiki instruktażowe na Youtube. Gdy ktoś dawno nie ćwiczył z hula-hopem lub robi to pierwszy raz w życiu, radzę zacząć od paru minut na sam początek. Ćwiczenia ciężkim kołem mogą być na początku bolesne, wiem, że wrażliwym osobom robią się nawet siniaki. Myślę, że nie warto się katować i lepiej sprawdzić małymi kroczkami jak te ćwiczenia na nas wpływają. Przy kręceniu hula-hoopem należy pamiętać o prostej postawie, regularnym oddechu i napinaniu mięśni brzucha i pośladków. Wtedy ćwiczenia będą miały lepszy efekt. Nogi powinny być lekko rozstawione, a kolana delikatnie ugięte. Dla kręgosłupa będzie zdrowiej, gdy będziemy się kręcić w jakimś wygodnym, sportowym obuwiu. Ważne, żeby nie kręcić kołem tylko w jednym kierunku, gdyż talia wymodeluje się tylko z jednej strony :) Słyszałam również, że od kręcenia hula-hopem w taki sposób robią się jakieś skręty kręgów. Przyznam szczerze, że mnie się o wiele wygodniej kręci w prawą stronę, a w lewą jest mały problem. Jednak będę próbować tak długo, aż równie łatwe będzie dla mnie kręcenie w obu kierunkach. Kręcić hula-hopem można na wiele sposobów, nie tylko na brzuchu. Koło możemy wykorzystać do ćwiczeń praktycznie wszystkich partii ciała. Na Youtube jest wiele filmów z tak zwanym Hula Hop Dancingiem, gdzie zarówno kobiety jak i mężczyźni robią widowiskowe cuda z kółkiem :) Z resztą zobaczcie sami... Zobacz też: Kręcenie hula-hop, efekty po miesięcznym treningu
Dołączył: 2009-01-04 Miasto: Łódź Liczba postów: 165 13 listopada 2009, 19:57 Witam może na początku odeślecie mnie do innych tematów o hula hop ale ja nie znalazłam w nich odpowiedzi więc piszę nauczyć się kręcić hula hop. Od tygodnia codziennie kręcę po godzinie (tzn próbuję, spada-podnoszę-spada-podnoszę).Efekty nadal takie same jak na samym początku czyli hula hop spada po 2 sekundach na nr 1 - Czy taka nauka trwa o wiele, wiele dłużej tzn. np. miesiąc i dalej mam wytrwale próbować?(Wiem oczywiście, że zaledwie po tygodniu nie będę kręcić jak profesjonalista, ale chociaż troszkę dłużej niż te kilka sekund)Pytanie nr 2 - Czy hula hop powinno mieć jakieś określone wymiary i wagę?Moje ma średnicę 65 cm i jest bardzo lekkie. Gdzieś czytałam nawet o wadze 1 kg. Czy to aby nie za dużo?Pytanie nr 3 - Ile wam zajęła nauka kręcenia h-h?Piszecie, że nawet po godzinie kręcicie non stop. Dla mnie to jest niewyobrażalne widząc moje aktualne nędzne góry dziękuję za pomoc. Dołączył: 2009-08-27 Miasto: zaginiony ląd. Liczba postów: 1297 13 listopada 2009, 20:07 oo, podłączam się do pytań! czekam na hula hop i już widze te moje radosne skłony przy nim Dołączył: 2008-11-05 Miasto: Warszawa Liczba postów: 2064 13 listopada 2009, 20:13 ja tez sobie kupilam ale nie umiem nim krecic :( nawet patrzylma na filmiki w necie i probowalam tak jak one ale nie ychodzi :( Dołączył: 2009-05-27 Miasto: Raj Liczba postów: 11726 13 listopada 2009, 20:35 ja po ok tygodniu nauki krece ok 5 min bez spadajacego hula hop wiec pozostaje chyba wytrwale krecenie az dojdziemy do perfekcji :0 trzymam za Was kciuki :) rogue13 Dołączył: 2009-10-30 Miasto: Liczba postów: 20 13 listopada 2009, 20:39 To ja zaczne od wymiarow - najbardziej optymalne, to gdy kolko siega Ci do wysokosci pepka, gdy je postawisz przed soba. Ja mam kilka hula-hop, najczesciej uzywam te o srednicy 1m i 1,20m. Dobrze tez, gdy sa one ciezsze - te sklepowe plastikowe waza ok. 25 dkg, to malo. Ja moje hula-hop robilam sama (kilka metrow rur z polietylenu, zlaczki metalowe, a potem obkrecone kolorowymi tasmami - te rury sa same w sobie ciezkie, wiec takie kolko wazy ok. 75 dkg, ale w kilku kolkach dorzucam dodatkowe obciazenie, zeby masowalo jeszcze lepiej). Jesli hula-hop jest odpowiednio duze i ciezkie - nauka krecenia trwa krotko. Ja sie nauczylam w 3 dni, krecac 20 minut (bo na poczatku taki "masaz" jednak troche boli). Tak wiec trzeciego dnia krecilam juz plynnie przez 20 minut, a z czasem przestalo bolec i moge teraz krecic bez ustanku. Mam nadzieje, ze cos pomoglam :) Dołączył: 2008-11-25 Miasto: Dublin Liczba postów: 876 13 listopada 2009, 21:07 kurde za dzieciaka to kręciłam jak głupia, i kupiłam rok temu, raz spróbowałam- spadło, drugi- spadło itd., więc hula hop podpiera ścianę i tylko co ktoś mnie odwiedza to mówi ''o hula hop masz'' i próbuje, jednym wychodzi innym mniej, a mi wcale....wkurzyłam się, bo mi się przypomniało :( Dołączył: 2009-01-04 Miasto: Łódź Liczba postów: 165 13 listopada 2009, 21:19 Dziękuję rogue bardzo mi hula hop sięga mi do połowy wysokości ud, więc do pępka daleeeeko. Czyli oczywiście jest za małe i za lekkie. Może w tym tkwi błąd, tego że mam duże problemy z kręceniem. Muszę zaopatrzyć się w w 3 dni i już 20 minut. Super po prostu. Szacun dla Cibie. rogue13 Dołączył: 2009-10-30 Miasto: Liczba postów: 20 13 listopada 2009, 22:09 A tak przy okazji - hula-hop zainteresowalam sie po obejrzeniu tego filmiku: Tez bym tak chciala wywijac - niestety warunki mieszkaniowe mi chwilowo nie pozwalaja ;) Dołączył: 2009-03-09 Miasto: Warszawa Liczba postów: 9992 27 listopada 2009, 19:02 kręcę od godziny po 24-letniej przerwie !kupiłam w Decatholnie lekkie kółeczko, siega mi do końca udwłożyłam dzisiaj do środka poł kilo ryżu i ..... kręci sięjakies 20 minut trwało, zanim ciało przypomniało sobie o odpowiednich ruchach - to jak z jazdą na rowerze, pamięc i umiejetnośc gdzies tam zostająw lewo kręci sie doskonale, w prawo zbyt często spada, mam obite kolano i stopę Dołączył: 2008-10-20 Miasto: Warszawa Liczba postów: 625 10 maja 2011, 01:52 Jesteś genialna koleżanko. :) Ja wsypałam kuskus i dzięki temu obciążeniu to kręcenie wydaje się jakieś łatwiejsze. :)